
W dniach 20.02 – 08.03 Shihan Radek Ambroziak (Husaria Szczecin), Sensei Michał Dziedzic (Atemi Warszawa), Sensei Tomasz Gibowski (Shodan Chojna), Sensei Łukasz Szczepan-Voigt (XOBO Gdynia) oraz Senpai Aleksander Białek (Husaria Szczecin) mieli wyjątkową możliwość odbycia intensywnego szkolenia w Japonii – miejscu narodzin karate Kyokushin. Był to czas niezwykle wymagających treningów, spotkań z wybitnymi mistrzami oraz głębokiego poznawania filozofii i historii karate.
Pierwszym etapem pobytu było szkolenie w Fukushimie pod okiem Shihan Monma. Treningi odbywały się w dojo przez wiele godzin dziennie – często nawet do 8 godzin keiko. Program szkoleniowy obejmował między innymi trening Taikiken, pracę z bronią Sai, a także doskonalenie kata Naifaichin. Aleksander przygotowywał się do zbliżającego się egzaminu pod oliem Senpai Toga i Senpai Shuta, uchideshi Shihan Monmy. Były to niezwykle intensywne i wymagające zajęcia, które pozwoliły pogłębić zarówno technikę, jak i zrozumienie tradycyjnych elementów karate.
Kolejnym etapem była wizyta w Numazu, gdzie Shihan Radek i Senpai Olek mieli zaszczyt trenować pod okiem Hanshi Daigo Ohishi. Szkolenie miało szczególny charakter, ponieważ Hanshi jest jednym z Uchideshi Sosai Masutatsu Oyamy, czyli bezpośrednich uczniów i wewnętrznych studentów twórcy Kyokushin. Treningi były bardzo intensywne i obejmowały zarówno praktykę techniczną, jak i naukę historii Kyokushin oraz tradycji dojo.
Niezwykłym momentem było zaproszenie przez Hanshi Ohishi na kolację do wykwintnej restauracji. Podczas spotkania Hanshi dzielił się osobistymi historiami i wspomnieniami z czasów, gdy był Uchideshi Sosai Oyamy, opowiadając o treningach, życiu w dojo oraz o duchu, który budował fundamenty Kyokushin.
Ostatnim etapem wyjazdu było szkolenie w Shizuoka pod okiem Shihan Unno. Treningi były ukierunkowane przede wszystkim na filozofię karate, głębsze zrozumienie znaczenia czarnego pasa oraz podejście do realnej walki. Były to zajęcia, które pozwoliły spojrzeć na karate nie tylko jako system technik, ale przede wszystkim jako drogę rozwoju charakteru i ducha.
Wyjazd do Japonii był niezwykle cennym doświadczeniem, które pozwoliło nie tylko doskonalić umiejętności techniczne, ale także pogłębić zrozumienie tradycji, historii oraz filozofii karate Kyokushin u samych źródeł tej sztuki walki.

